-Podoba Ci się?
Zapytałam Niall'a ciągle patrząc mu się w oczy. Zauważyłam że ciągle mu się patrzę w oczy. Zawsze mam ze wszystkimi duży kontakt wzrokowy.
-Wyglądasz pięknie.
Powiedział i usiadłam na łóżku koło Zayn'a. Ten objął mnie i pocałował w czubek głowy. Ciągle uśmiech mam na twarzy. zaczęłam się śmiać. Zauważyłam że Niall i Zayn patrzą się na mnie jak idiotkę.
- Niall przyzwyczaj się.Ona tak często ma.
Zaczęłam się bardziej śmiać i czerwienić.
-Cholera.
Powiedziałam i zakryłam twarzą dłońmi.
-I zapamiętaj, że czerwieni się jak śmieje więc się nie zdziw jak na ulicach w Londynie tak będzie Ci się czerwienić idąc z Tobą do sklepu.
-W Londynie?
Usłyszałam Niall'a.
-No tak. Susan przeprowadza się do mnie,do nas.
-Wow.To zajebiście.!
Powiedział Niall i zapewne uwalił się na moje łóżko. Zaczęłam iść na ślepaka do łazienki. Doszłam i zabrałam dłonie z twarzy. Twarzyczka idealna.
-O boże.
Powiedziałam łapiąc się za serce. Nagle Niall się zjawił za mną. Odwróciłam się w jego stronę.
-Ciesze się że będziemy więcej czasu spędzać razem.
-Ciesze się że Was lepiej poznam.
Powiedziałam i mój uśmiech jeszcze bardziej się powiększył. Niall zaczął przybliża się w moją stronę. Zaczęłam czuć stado albo i więcej motyli w brzuchu. Takie przyjemne uściski w brzuchu. Jeszcze dostałam zapewne wielkie rumieńce na twarzy bo czuje że mam gorące poliki. Niall już prawie się zetknął z moimi ustami aż tu nagle wparował Harry.
-Ej no.Chodźcie!Trzeba oddzwonić Susan i Zayn'a znajomych.
Powiedział Harry i ja wyszłam za nim odwracając głowę na moment w stronę Niall'a. Ten się lekko uśmiechnął a ja wzruszyłam ramionami. Było tak blisko. Złapałam swój telefon i zbiegłam ze schodów dwa razy się przewalając. Znowu zaczęłam się śmiać siedząc w salonie na kanapie. Zakryłam całą twarz dłońmi a Zayn wytłumaczył reszcie o co chodzi.
.....
Oddzwoniliśmy wszystkich znajomych jakiś chcieliśmy z Zayn'em i uwaliłam się na całej kanapie gdy Harry,Zayn i Niall poszli do kuchni. Ziewnęłam. Zamknęłam oczy. Ciekawe co by było gdybym pocałowała się z Niall'em. Kocham go. a jak on chciał mnie pocałować to chyba on też mnie kocha. Sama nie wiem.
-Ej no!
Krzyknęłam czując ogromny ciężar na moim ciele. Zauważyłam że ci trzej dupkowie uwalili się na mnie.
-Zaraz zwrócę całe śniadanie!
Pisnęłam czując zawroty głowy.Chłopacy szybko ze mnie zeszli i ktoś podał mi szklankę wody. Upiłam parę łyczków i otworzyłam moje duże oczy.
Yeahh!W końcu dodałam kolejny rozdział:)
Od razu przepraszam za błędy jak będą jakieś.:D